Do czego może się przydać stabilizator kolana?

Udar, wylew, nowotwór mózgu i inne schorzenia różnie nazywane mogą spowodować połowiczne niedowłady kończyn, zarówno ręki, jak i nogi.

Niedowłady wiotkie nóg mają kilka cech charakterystycznych, szczególnie w unormowaniu anatomicznych stosunków w stawach podczas ich obciążania przy stawaniu czy chodzeniu. I tak, u osoby, która przed chorobą miała przeprost kolana, w trakcie choroby sytuacja ta może się niebezpiecznie pogorszyć. Duży przeprost może spowodować zaburzenie centralizowania głowy kości udowej w panewce, a to z kolei dolegliwości bólowe biodra, które, zaniedbane, mogą spowodować poważniejszą kontuzję, mogącą w konsekwencji prowadzić do:

  • zniechęcenia osoby chorej do pionizacji i chodzenia (z powodu istniejącego bólu),
  • do niebezpiecznego upadku, który w konsekwencji może prowadzić do przywiązania chorego do łóżka.

Jak bezpiecznie zapobiegać takim sytuacją:

  • zaopatrzyć się w refundowany stabilizator stawu kolanowego z zegarem ograniczającym jego ruchomość (ważne, aby była możliwość regulacji tego zegara w odpowiednich zakresach),
  • stale stymulować mięśnie osłabione (i tutaj używając prądu TENS można to robić nie ryzykując poparzenia przy ewentualnym zaburzeniu czucia), w takim przypadku, fakt zaburzenia czucia jest mniej istotny od kondycji upośledzonego mięśnia, więc w odpowiednich warunkach można zaryzykować i wprowadzić takie usprawnianie. Na pewno odbije się ono z korzyścią dla zarówno mięśni, jak i układu nerwowego.

Nie będę tutaj opisywał szczegółowej techniki zabiegów, gdyż stanowi ona know how terapeuty.

Poniżej kilka zdjęć z własnie takiej sesji:

DSCN3287[1]

 

DSCN3294[1]

Odchudzanie!

Odchudzanie!

Trzy miesiące minęły. Trzy miesiące temu rozpocząłem cykl zajęć rehabilitacyjnych w Wojewódzkim Szpitalu Rehabilitacyjnym im. dr S. Jasińskiego w Zakopanem.

Ogólnie o programie można dowiedzieć się tutaj:

http://www.rehabilitacja.zakopane.pl/kat-aktualnoci/292-program-redukcji-masy-ciaa-

Odpowiedzialny byłem za prowadzenie zajęć ruchowych na basenie oraz na sali gimnastycznej.

I jak było? Powiem szczerze – ciężko! Na początku niewielki wysiłek sprawiał spore problemy. Zarówno w wodzie jak i na sali. Ale już po dwóch pierwszych tygodniach – schody się rozpoczęły.

Dlaczego? Osoby uczestniczące w programie w tak szybkim tempie nabierały kondycji, że ciężko było wymyślić realnie męczące ćwiczenia dla nich. Z każdymi zajęciami rosła siła, wytrzymałość, kondycja. Masa malała.

Zajęcia były ciężkie – 1,5 godziny w tygodniu w wozie, 1,503 godziny na sali gimnastycznej. Większość uczestników tygodniowo poświęcało 4,5 godziny na trening fizyczny z moją skromną osobą.

Jakie są efekty?

Trzy miesiące ćwiczeń – rekordy w spadku masy ciała – 12-16 kg! Pozazdrościć!

Uwaga będzie kontynuacja programu. Firma będzie przeprowadzała rekrutację na kolejne zajęcia ruchowe dla osób z nadmiarem kilogramów. Zajęcia wstępnie będą na basenie. Gdzie i w jakim terminie – dowiecie się niebawem. Śledźcie stronę i aktualności na niej.

Bieganie to moje życie! Ale czy na pewno chcesz poświęcić jego cześć na leczenie niepotrzebnych kontuzji?

Pytanie, które nie przychodzi do głowy osobą, które w ogóle nie powinny biegać!

Pytam się – gdzie są nauczyciele wychowania fizycznego? Gdzie są instruktorzy gimnastyki korekcyjnej? Kto pozwolił tej osobie biegać?

11111111111111

 

Czytaj dalej Bieganie to moje życie! Ale czy na pewno chcesz poświęcić jego cześć na leczenie niepotrzebnych kontuzji?