Do czego może się przydać stabilizator kolana?

Udar, wylew, nowotwór mózgu i inne schorzenia różnie nazywane mogą spowodować połowiczne niedowłady kończyn, zarówno ręki, jak i nogi.

Niedowłady wiotkie nóg mają kilka cech charakterystycznych, szczególnie w unormowaniu anatomicznych stosunków w stawach podczas ich obciążania przy stawaniu czy chodzeniu. I tak, u osoby, która przed chorobą miała przeprost kolana, w trakcie choroby sytuacja ta może się niebezpiecznie pogorszyć. Duży przeprost może spowodować zaburzenie centralizowania głowy kości udowej w panewce, a to z kolei dolegliwości bólowe biodra, które, zaniedbane, mogą spowodować poważniejszą kontuzję, mogącą w konsekwencji prowadzić do:

  • zniechęcenia osoby chorej do pionizacji i chodzenia (z powodu istniejącego bólu),
  • do niebezpiecznego upadku, który w konsekwencji może prowadzić do przywiązania chorego do łóżka.

Jak bezpiecznie zapobiegać takim sytuacją:

  • zaopatrzyć się w refundowany stabilizator stawu kolanowego z zegarem ograniczającym jego ruchomość (ważne, aby była możliwość regulacji tego zegara w odpowiednich zakresach),
  • stale stymulować mięśnie osłabione (i tutaj używając prądu TENS można to robić nie ryzykując poparzenia przy ewentualnym zaburzeniu czucia), w takim przypadku, fakt zaburzenia czucia jest mniej istotny od kondycji upośledzonego mięśnia, więc w odpowiednich warunkach można zaryzykować i wprowadzić takie usprawnianie. Na pewno odbije się ono z korzyścią dla zarówno mięśni, jak i układu nerwowego.

Nie będę tutaj opisywał szczegółowej techniki zabiegów, gdyż stanowi ona know how terapeuty.

Poniżej kilka zdjęć z własnie takiej sesji:

DSCN3287[1]

 

DSCN3294[1]